/
Blog
/
Mamo, Tato – nie jesteście aplikacją do rozwiązywania problemów dziecka

Mamo, Tato – nie jesteście aplikacją do rozwiązywania problemów dziecka

08/08/2025

Przecież mama potrafi rozwiązać każdy problem, a tata zna odpowiedź na wszystkie pytania. Gdyby to tak działało… My – rodzice żyjemy pod presją, że musimy zawsze potrafić dziecku wszystko wytłumaczyć i w sposób konstruktywny rozwiązać jego problem od początku do końca. A gdybyśmy Ci powiedzieli, że czasem po prostu wystarczy Twoja obecność, dotyk i przytulenie, aby maluch poczuł się zrozumiany? Powiedzmy sobie nieco więcej o rodzicielstwie bliskościowym przy starszych dzieciach.

Rozwiązywanie problemów dziecka to wyzwanie

Kiedy maluch ma kilka miesięcy klocki, które nie chcą się połączyć to tragedia. Dla dwulatka pokrojony banan nie tak jak trzeba to koniec świata, a 5-latek pozostawiony bez odpowiedzi na pytanie – dlaczego mleko jest białe – potrafi wpaść w szał. Oj tak, problemy narastają wraz z centymetrami przy wzroście.

Rozwiązywanie problemów dziecka nie jest wcale łatwe, nawet jeśli chodzi o wieżę z klocków. Dzieci widzą w nas autorytet i encyklopedię, a my nie chcemy ich rozczarować. Nakładamy sami na siebie presję, co prowadzi do wyrzutów sumienia, kiedy nie potrafimy wytłumaczyć dziecku tego, co dla niego ważne. Ale nie o to wcale chodzi…

Dziecko jest ciekawe świata, zadaje mnóstwo pytań, potrzebuje pomocy przy rozwiązywaniu problemów. To naturalne i absolutnie normalne. Ty jako rodzic nie musisz jak aplikacja z prędkością światła sypać odpowiedziami i rozwiązaniami jak z rękawa. Twój maluch chce mieć w Tobie wsparcie, a wyznacznikiem tego wcale nie jest Twoja wiedza powszechna.

Jak rodzicielstwo bliskościowe pomoże Ci w rozwiązywaniu problemów dziecka?

Może warto podejść do tematu nieco inaczej. Dobrym kierunkiem jest rodzicielstwo bliskościowe, o którym dużo mówi się w kontekście niemowlaków. A co ze starszakami, czy one nie potrzebują bliskości?

Każdy z nas jej potrzebuje, a kiedy ma ją zapewnioną, czuje się bezpiecznie. Ma poczucie, że jest rozumiany. Dzieci wychowywane w duchu rodzicielstwa bliskościowego wykazują się większą empatią. Są otwarte na otoczenie, z dużym zainteresowaniem obserwują świat, ale też go analizują. Potrafią ponadto lepiej nazywać emocje i łatwiej jest im zapanować nad stresem.

Jak to się ma do rozwiązywania problemów dziecka? A no tak, że z takim małym człowiekiem łatwiej się rozmawia. Jest w stanie zrozumieć, kiedy czegoś nie potrafisz, nie wiesz czy nie jesteś w stanie mu wytłumaczyć. W trudnych momentach wystarczy mu Twoja obecność i przytulenie. A jak być takim rodzicem?

·         Dużo rozmawiaj z dzieckiem, również o sprawach codziennych, jak mu minął dzień w przedszkolu czy co robiło na placu zabaw.

·         Angażuj dziecko w Wasze codzienne życie i obowiązki, jak zakupy, sprzątanie czy wizyta na poczcie.

·         Pozwól maluchowi poznać Twoją codzienność, pokaż, co robisz w pracy, czym się zajmujesz.

·         Przytulaj zawsze, kiedy jest taka okazja.

·         Nazywaj uczucia, mów o tym, co czujesz i dlaczego tak się dzieje.

Przytulanie dziecka ma moc. Dlaczego to takie ważne?

Przytulanie dziecka to dla niego najtańsze, najszybsze i najłatwiej dostępne lekarstwo na całe zło. Frustracja, smutek, złość, rozczarowanie, strach…przytulanie dziecka w takich okolicznościach daje ukojenie. To w ten sposób możesz rozwiązać wiele jego problemów, nie mówiąc właściwie nic.

Co daje przytulanie dziecka?

·         Wycisza dziecko i stymuluje jego rozwój.

·         Sprzyja wydzielaniu oksytocyny i serotoniny. To taki trochę naturalny i szybko dostępny antydepresant.

·         Reguluje emocje i pozwala dziecku wrócić do równowagi.

·         Wspiera poczucie własnej wartości.

·         Jest po prostu czymś miłym i przyjemnym.

Czasy, kiedy rodzic był chodzącą encyklopedią, mamy już na szczęście za sobą. Nie każda sytuacja i problem wymagają słów i tłumaczenia. Rozwiązywanie problemów dziecka polega nie tylko na dawaniu konkretnych odpowiedzi i rozwiązań, ale też na budowaniu poczucia własnej wartości i pewności siebie. Kiedy nie wiesz, co robić czy jak się zachować, po prostu daj dziecku przytulasa. Niech zadzieje się magia.