Skóra noworodka, a szczególnie wcześniaka, dopiero uczy się pełnić swoją funkcję ochronną. Choć zbudowana
jest ze wszystkich warstw, które znamy ze skóry dorosłych, działa inaczej. Jest bardziej
przepuszczalna, szybciej traci wodę i nie ma jeszcze w pełni wykształconego płaszcza
hydrolipidowego, który odpowiada za jej naturalną ochronę.
Wynika to m.in. z budowy warstwy
rogowej naskórka. U dorosłych tworzy ją kilka ściśle przylegających warstw komórek, które działają jak
szczelna bariera. U najmłodszych komórki te mają bardziej owalny kształt, są luźniej ułożone
i słabiej ze sobą połączone, przez co skóra jest łatwiej przepuszczalna dla czynników
zewnętrznych i jednocześnie szybciej traci wilgoć, co prowadzi do jej odwodnienia
i w konsekwencji przesuszenia.
Dlatego pielęgnacja w pierwszych miesiącach życia powinna
być dopasowana do fizjologii skóry – nie tylko łagodna, ale też funkcjonalna i wspierająca
jej naturalne dojrzewanie.