Dzieci w wieku przedszkolnym mogą chorować nawet 8-10 razy w ciągu roku i jest to zupełnie normalne. Jeśli większość z tych infekcji stanowią łagodne zakażenia wirusowe, nie ma powodu do niepokoju – w ten sposób kształtuje się układ immunologiczny malucha. Czy istnieją jakieś sposoby na wzmocnienie odporność dziecka, tak żeby rzadziej zapadało na infekcje dróg oddechowych?
Odporność to zdolność organizmu do walki z patogenami, czyli czynnikami chorobotwórczym, takimi jak wirusy, bakterie, grzyby, pasożyty. Układ immunologiczny człowieka posiada umiejętność odróżniania nieznanych mu komórek od własnych oraz zdolność zapamiętywania antygenów, z którymi miał wcześniej do czynienia. Dzięki temu podczas ponownego z nimi kontaktu potrafi je rozpoznawać oraz skutecznie zwalczać.
Wyróżnia się dwa rodzaje odporności:
Kilkulatek uczęszczający do żłobka lub przedszkola może chorować 8, a nawet 10 razy w ciągu roku – jest to zupełnie normalne. Najczęściej są to zakażenia górnych dróg oddechowych wywołane przez wirusy i pojawiają się w sezonie jesienno-zimowym. O ile takie infekcje nie mają wyjątkowo ciężkiego przebiegu, a większość z nich nie wymaga podania antybiotyku, nie ma powodu do niepokoju. Choć częste chorowanie maluchów jest uciążliwe zarówno dla dziecka, jak i rodziców, trzeba zaakceptować ten stan i pozwolić układowi odpornościowemu rozwijać mechanizmy obronne przed patogenami.
Dzieci mające kontakt z rówieśnikami (to najczęstsza droga transmisji patogenów), czyli uczęszczające do placówek lub posiadające starsze rodzeństwo, chorują często nie tylko dlatego, że ich układ odpornościowy dopiero „zbiera informacje” dotyczące różnych czynników chorobotwórczych i tworzy ich „bazę”. Maluchy mają także nieco inną niż dorośli anatomię dróg oddechowych, m.in. mniejszą objętością przepływową i małą objętość płuc.
Dziecko musi chorować, aby w naturalny sposób nabyć odporność i nauczyć swój układ immunologiczny radzić sobie z „przeciwnikami”. Nawet ponad 90% tych zachorowań to łagodne infekcje wirusowe (znanych jest ponad 200 wirusów mogących wywoływać przeziębienie), które wymagają wyłącznie leczenia objawowego.
Co można zrobić, aby zmniejszyć częstotliwość zachorowań u dziecka? Najlepsze sposoby to:
U części dzieci pomimo stosowania naturalnych metod wspomagania układu immunologicznego, nie udaje się uniknąć ciężkich zakażeń, do leczenia których konieczne jest zastosowanie antybiotyków. Jeśli ilość infekcji jest większa niż 8-10 w ciągu roku, występują nawracające zapalenia ucha środkowego, płuc czy anginy, bądź pojawiają się inne niepokojące objawy, jak nieprzybieranie na wadze, można podejrzewać niedobory odporności lub inne schorzenia (np. laryngologiczne). Wówczas konieczna jest diagnostyka dziecka przeprowadzana przez specjalistów i ewentualne wdrożenie leczenia farmakologicznego.
Według zaleceń Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci jedynym rodzajem suplementacji zalecanym dla wszystkich maluchów jest podawanie witaminy D (400 IU/d w przypadku niemowląt i 600-1000 IU/d dla dzieci powyżej 1. roku życia – w zależności od masy ciała). Korzystna może być także suplementacja kwasu DHA, gdy jego spożycie z pokarmem jest niewystarczające (poniżej 100 mg/dobę). Podawanie dzieciom preparatów na odporność dostępnych w aptece bez recepty bez konsultacji z pediatrą nie ma żadnego uzasadnienia medycznego.